Przedostatni tydzień listopada upłynął pod znakiem zaległych spotkań. W środowy wieczór w bełchatowskiej Enerdze wicemistrzowie Polski podejmowali beniaminka i zarazem nieobliczalną drużynę Aluronu Virtu Warty Zawiercie. Drużyna debiutująca w siatkarskiej ekstraklasie zajmuje obecnie przedostatnie miejsce w ligowej tabeli z jednym zwycięstwem i sześcioma porażkami na koncie. Nie można jednak zapomnieć, że ekipa z Zawiercia postarała się o kilka niespodzianek i urwała punkty m.in. Indykpolowi AZS Olsztyn. Jednak faworytem do zwycięstwa byli bełchatowianie, którzy dotychczasowo nie przegrali ani jednego meczu we własnej hali. W drugiej partii wydawało się, że zawiercianie będą mieli szansę na doprowadzenia do remisu w setach, jednak w końcówce seta więcej „zimnej krwi” zachowali gospodarze. I to właśnie bełchatowianie mogą cieszyć się z wygranej w tym meczu. Ekipa spod Łodzi zanotowała na swoim koncie pełną pulę punktów. Statuetkę MVP odebrał Irańczyk, Milad Ebadpiour.
[PlusLiga]»