Przed ostatnim spotkaniem tego weekendu niemieccy siatkarze mieli mniej czasu na odpoczynek. Ich spotkanie z Kanadą, które pierwotnie zaplanowano na godzinę 01:00 polskiego czasu, zaczęło się 30 minut później. Australijscy siatkarze w tym spotkaniu mieli atut, którym niewątpliwie była możliwość dłuższego odpoczynku i regeneracji przed pojedynkiem z Niemcami. To było widać także na boisku - Niemcy byli nieco ospali w niektórych akcjach. Podopieczni Marka Lebedwa wykorzystywali słabszą dyspozycję przeciwnika w każdy możliwy sposób. W starciu obu ekip nie zabrakło "polskich" akcentów. Na boisku można było podziwiać grę Luke'a Perry'ego (Asseco Resovia Rzeszów) oraz Christiana Fromma (Jastrzębski Węgiel). Tuż przy linii boiska stał Mark Lebedew, były szkoleniowiec jastrzębian, a obecnie nowy trener Aluronu Virtu Warty Zawiercie. Dość niespodziewanie w spotkaniu wygrali Australijczycy, którzy wykorzystali słabszą dyspozycję brązowych medalistów Mistrzostw Świata z 2014 roku.
[Reprezentacje]»