Do czterech razy sztuka - takie słowa mogą paść po dzisiejszym meczu niemieckich siatkarzy. Do czterech, bo aż tylu meczów potrzebowali podopieczni Andrei Gianiego, aby cieszyć się z historycznej wygranej w Lidze Narodów. Nie ma co ukrywać, że wygrana Chińczyków byłaby swego rodzaju niespodzianką. Niemieccy siatkarze nawet bez swojej największej armaty, jaką niewątpliwie jest Georg Grozer, byli faworytami w tym starciu. Zwycięstwo na polskiej ziemi z pewnością miało dla nich ogromne znaczenie - w końcu przełamali niemoc i na boisku zaprezentowali się z przyzwoitej strony. Można powiedzieć, że zrealizowali jeden z celów, jakim była walka do końca, do ostatniej piłki. Najwięcej punktów w tym spotkaniu zdobył Chuan Jing (24). U Niemców najlepiej spisał się nowy siatkarz Jastrzębskiego Węgla, Christian Fromm (19).
[Reprezentacje]»