Drugi dzień zmagań szóstej kolejki rozpoczął się od pojedynku „bratobójczego” – po dwóch stronach siatki stanęły drużyny, które na co dzień są zaprzyjaźnione. Jednak w meczach ligowych nie ma miejsca na sentymenty, a wygrywa ten, który jest lepszy. Wydawało się jednak, że to jastrzębianie powinni wygrać ten mecz. Rzeszowianie nie mieli nic do stracenia, podobnie jak ich rywale, i dyktowali twarde warunki przez pierwsze dwa sety. Później swoje szanse wykorzystali ich przeciwnicy, dzięki czemu doprowadzili do tie-breaka. W tym lepsi okazali się siatkarze z Podkarpacia, którzy na swoim koncie zanotowali zwycięstwo i dwa punkty. Mianem MVP meczu określono Jakuba Jarosza. Atakujący Asseco Resovii zanotował na swoim koncie 19 punktów i był najlepiej punktującym w rzeszowskiej drużynie. Zaledwie jeden punkt więcej zdobyła największa gwiazda gospodarzy, Hidalgo Salvador Oliva (20).
[PlusLiga]»