- Jak to zrobiliśmy? Myślę, że to nic specjalnego, bo robiliśmy to samo, co w poprzednich meczach. Dobrze przygotowaliśmy się od strony taktycznej i mentalnej. Zawsze mówimy sobie, że walczymy o zwycięstwo, czyli w zasadzie przygotowywaliśmy się tak samo, jak do każdego spotkania – mówił po wyjazdowym triumfie nad Asseco Resovią szczęśliwy, ale i twardo stąpający po ziemi Krzysztof Andrzejewski. Libero wyjątkowo nie zagrał na swojej pozycji, zaliczając między innymi… asa serwisowego!
[PlusLiga]»