Jeszcze nigdy dotąd gdańszczanom nie udało się wygrać z Espadonem Szczecin. W bezpośrednich starciach brylowali szczecinianie. Stracone punkty miały szczególne znaczenie dla zawodników Andrei Anastasiego w poprzednim sezonie, gdzie ich brak spowodował, że trójmiejski zespół nie liczył się w walce o medale. Jednak jak w meczu z Katowicami pokazali zawodnicy Trefla, każda dobra passa kiedyś się kończy. Tak było także dziś, kiedy Espadon musiał przełknąć gorycz kolejnej porażki w tym sezonie. Gdańskie lwy wypełniły swoje zadanie i w trzech setach pokonały gospodarzy. MVP meczu wybrano kanadyjskiego rozgrywającego, TJ Sandersa.
[PlusLiga]»