Po kilkudniowej przerwie drużyny z Bełchatowa i Gdańska wybiegły na parkiet w bełchatowskiej Enerdze. Faworytem byli gospodarze, którzy pierwszy krok do finału zrobili w Ergo Arenie. Było jednak oczywiste, że Trefl nie ma nic do stracenia i będzie chciał powalczyć o przedłużenie swojej szansy. Celu nie udało im się zrealizować. Zgodnie z przewidywaniami w finale zagrają bełchatowianie. Nie mieli jednak tak łatwo, bo o ich wygranej znów zdecydował tie-break. MVP wybrano Grzegorza Łomacza.
[PlusLiga]»