- Niestety, nie udał się nam olimpijski start, a nie ma co ukrywać wszyscy mieliśmy ogromne nadzieje. Związane one były również z osobą włoskiego trenera Marco Bonitty - mówi nestor polskich trenerów Władysław Pałaszewski. - Oczywiście nasze zawodniczki przegrywały z silnymi drużynami jak Chiny, Kuba czy USA, ale z naszymi możliwościami awans do ćwierćfinału był realny.
[Reprezentacje]»