- Jestem w trzecim tygodniu treningu, jest ciężko po tak długiej przerwie jaka za mną. Nie chcę mówić, że po całkowitym nic nie robieniu, gdyż na siłownię i basen chodziłem, ale to chodzi o zupełnie inny trening. Wracam powolutku, nikt mnie nie pogania, na siłowni dostaję mniejsze obciążenia, aby nie narazić się na kolejne problemy zdrowotne. Myślę, że jeszcze potrzeba mi tygodnia na takie całkowite dojście do siebie – powiedział przyjmujący biało-czerwonych, Sebastian Świderski.
[Reprezentacje]»