W drugim półfinale Ligi Narodów zmierzyli się aktualni Mistrzowie Europy i Mistrzowie Olimpijscy. Faworytami byli Rosjanie, którzy zanotowali dość słaby początek rozgrywek, jednak z meczu na mecz ich gra wyglądała coraz lepiej. Wydaje się, że i Brazylijczycy nie byliby bez szans, gdyby nie uraz Mauricio. Brak jego osoby na boisku sprawił, że "Canarinhos" zagrali słabiej niż życzyliby sobie tego sami siatkarze, jak i ich kibice. W pojedynku z Rosjanami nie mieli większych szans i odnieśli porażkę, nie wygrywając seta. Już jutro Brazylijczycy zagrają o brązowy medal z Amerykanami. Zaś Rosjanie powalczą z gospodarzami o tryumf w całym turnieju.
[Reprezentacje]»