Po czterodniowej przerwie od meczów polscy siatkarze ponownie wybiegli na parkiety w ramach Ligi Narodów. Drużyna do Chin poleciała w mocno eksperymentalnym składzie. Zatem było oczywiste, że w starciu z Francuzami to nie oni byli faworytami do zwycięstwa. Choć i utytułowany rywal nie gra aktualnie w swoim najlepszym składzie - wszak brakuje tam największej gwiazdy, Earvina NGapetha, czy rozgrywającego mistrzów Polski, Bejnamina Toniuttiego. Nie wpłynęło to jednak na grę Francuzów, którzy spisywali się dobrze w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła. U Polaków o porażce zdecydowały trochę błędy własne, które pojawiały się w końcówce setów. Biało-czerwoni zanotowali na swoim koncie drugą porażkę z rzędu.
[Reprezentacje]»