Choć zdawało się, że niedziela upłynie raczej spokojnie, emocji nie zabrakło. Beniaminek pokazał, że nie ma kompleksów i potrafi postawić się każdemu z przeciwników – poczynając na tych z dolnej części tabeli, kończąc na topowych ekipach. Dość mocno przekonali się o tym kędzierzynianie, którzy rozpoczęli sezon od meczu wyjazdowego na tak trudnym terenie. Jeszcze boleśniejsze wspomnienia będą mieć bełchatowianie. Ekipa Roberta Piazzy miała być faworytem w tym pojedynku. Zwłaszcza, że wciąż plasuje się na drugim miejscu w ligowej tabeli. Bełchatowianie nie udźwignęli ciężaru i dość niespodziewanie ich gra była szybko rozszyfrowana przez gospodarzy. Bieniaminek sensacyjnie pokonał wicemistrza Polski, notując na swoim koncie wygraną.. w trzech setach. Najlepiej punktującym okazał się Grzegorz Bociek. Atakujący był jedynym zawodnikiem w pojedynku, który zanotował na swoim koncie dwucyfrową liczbę punktów. I to on odebrał statuetkę MVP.
[PlusLiga]»