W drugim meczu 19 kolejki PlusLigi Łuczniczka Bydgoszcz podejmowała Espadon Szczecin. Wydawało się, że spore szanse na zwycięstwo mają szczecinianie, którzy w tym sezonie pokusili się o kilka niespodzianek. Od pewnego czasu gra szczecinian pozostawia wiele do życzenia. Jednym z powodów jest brak stabilnej gry ze strony największego filaru w drużynie Michała Gogoli, Bartłomieja Klutha. Jednak chyba nikt nie spodziewał się, że Espadon zagra tak zacięty mecz w Bydgoszczy. A nie można inaczej powiedzieć o tym pojedynku – rozpoczął się on równolegle do meczu Katowic z Gdańskiem, a zakończył się po prawie trzech godzinach. Już kilkanaście minut po jego zakończeniu okazało się, że zawodnicy obu ekip postarali się o nowe rekordy ligi. Pierwszy raz w historii mecz zakończył się sumaryczną liczbą 254 punktów, zaś pierwszy raz w tym sezonie losy seta rozstrzygnęły się przy stanie 42:40. Strach myśleć, jak długo mogłaby trwać czwarta partia, gdyby sędzia nie zdecydował się na czerwoną kartkę dla Jakuba Bednaruka. Najlepiej punktującym w drużynie Espadonu okazał się były reprezentant Polski, Marcin Wika. Przyjmujący zdobył 27 punktów. Najwięcej „oczek” w spotkaniu zdobył MVP, Bartosz Filipiak (35).
[PlusLiga]»