O ile warszawiacy mogą mówić o wielkim sukcesie w tym sezonie, o tyle lubinianie mają dość sporo nieszczęścia. Obie drużyny w ostatnich kolejkach nie miały zbyt wiele powodów do radości, przegrywając dość istotne pojedynki. Wydaje się, że w bezpośrednim starciu większe szanse na zwycięstwo mają warszawiacy. Ekipa Stephana Antigi przez długi czas utrzymywała się na trzeciej lokacie. Teraz już tracą sześć „oczek” do gdańskiego Trefla i raczej nie zapowiada się, aby obie drużyny zamieniły się miejscami w tabeli. Jednak nikt nie spodziewał się innego obrotu sprawy - zwycięstwa Cuprum Lubin. Lubinianie od pewnego czasu grali bardzo słabo, mając problemy w wielu meczach. Tym razem podeszli do spotkania jakby jeszcze bardziej zmotywowani, sprawiając niemałą niespodziankę. Bo nie da się inaczej określić ich zwycięstwa nad ONICO Warszawą. Tym samym wprowadzili warszawiaków w niemałe zakłopotanie. Dlaczego? ONICO Warszawa jest jedną z czterech drużyn, które mają na swoim koncie 54 punkty. Ich dalszy los i awans do kolejnej fazy jest uzależniony od meczu w Radomiu. A tam hala często przemawia za Cerradem Czarnymi. MVP tego meczu wybrano Łukasza Kaczmarka. W całym starciu siatkarz Cuprum zdobył aż 31 punktów i był wiodącą postacią w drużynie z Dolnego Śląska.
[PlusLiga]»