Spotkania rozgrywanie w Zawierciu od zawsze są pełne emocji. Nie tylko ze względu na gorący doping zawierciańskich kibiców, ale przede wszystkim dość specyficzną halę. W tym sezonie "do pieca" dokładają siatkarze, którzy w tym sezonie spisują się nad wyraz dobrze i w ciągu jedenastu spotkań zdołali sprawić kilka niespodzianek. Dzisiejszej wygranej nad Treflem nie da się jednak nazwać niespodzianką - gdańszczanie w tym sezonie nie grają swojej siatkówki, a na trudnym terenie z pewnością nie łatwo było walczyć o zwycięstwo. Po odwróceniu losów w trzeciej partii wydawało się, że nie wszystko jeszcze stracone dla zawodników z Trójmiasta. Po dwóch dobrych setach przyszedł czas na tie-break, w którym od początku do końca lepiej spisywali się gospodarze. I to właśnie ekipa Marka Lebedwa dopisała do swojego konta dwa punkty. MVP wybrano japońskiego libero, Taichiro Kirogę.
[PlusLiga]»