- Jeszcze nie wywalczyliśmy awansu do ćwierćfinału - mówił po meczu szczęśliwy trener AZS-u Częstochowa Radosław Panas po zwycięskim, wyjazdowym meczu Ligi Mistrzów z Coprą Piacenza 3:2. - Uczyniliśmy tylko i aż pierwszy krok. Przypomnę, że przed dwoma lata wygraliśmy na wyjeździe z Modeną 3:1, u siebie przegraliśmy i następnie ulegliśmy włoskiemu rywalowi w złotym secie.
[Liga Mistrzów]»