Na start T-Mobile Ekstraklasy czekaliśmy krócej niż w tamtym roku, bo tylko 47 dni. I choćby nie wiadomo na jak niskim poziomie ona stała, to i tak będzie się ją oglądać. Bo sami wiecie drodzy czytelnicy, z nią jak z dzieckiem – może nie przynosić najlepszych ocen ze szkoły, może nie być tak ładne jak to sąsiadki, może męczyć, rozczarowywać, doprowadzać nas do szewskiej pasji, ale… koniec końców je kochamy bo jest nasze!
[Ekstraklasa]»