Po przegranej z Brazylią, dzisiaj Polki nie pozwoliły sobie na potknięcie w starciu z Tajlandią. O zwycięstwo nie było jednak łatwo. Biało-czerwone pojedynek otworzyły z wysokiego "c". Szybko zbudowana przewaga pozwoliła na zwycięstwo 25:17. Z czasem gra podopiecznych trenera Jacka Nawrockiego wyglądała coraz gorzej. Błędy oraz nieskuteczność w ataku nakręcały nasze rywalki, co pozwoliło im rozstrzygnąć partię numer dwa na ich korzyść. Chociaż poczynania polskiego zespołu pozostawiały wiele do życzenia, to najważniejszy jest efekt końcowy, czyli wygrana 3:1. Najskuteczniejszą zawodniczką okazała się dzisiaj Malwina Smarzek, zdobywczyni 27 punktów.
[Reprezentacje]»