Reprezentacja Słowacji zrealizowała swój cel podczas turnieju Ligi Europejskiej w Raanana, jakim było wygranie trzech spotkań, jednak nie przyszło im to z łatwością. W ostatnim meczu z gospodarzami imprezy, drużyną Izraela, podopieczni Štefana Chrtianskiego za szybko uwierzyli w sukces i o mały włos nie przypłacili tego porażką. - W czwartym secie sami wszystko skomplikowaliśmy, myślami byliśmy już w hotelu - mówił tuż po końcowym gwizdku przyjmujący, František Ogurčák.
[Reprezentacje]»