Aby wciąż mieć szansę na awans do turnieju w Ankarze, Czesi musieli wygrać mecz z Turcją za 3 punkty. Sztuka ta nie udała się podopiecznym trenera Stewarta Bernarda, którzy ulegli przeciwnikom 2:3. Mimo świetnego otwarcia, w drugim secie Czesi popełnili znacznie więcej błędów, podczas gdy do dobrej gry powrócili Turcy. Strata odniesiona w środkowej części czwartego seta okazała się dla naszych południowych sąsiadów zbyt duża, a wobec zaprzepaszczenia szans na finał, reprezentanci Czech utracili część determinacji w tie-breaku. Aż 27 "oczek" w całym spotkaniu zapewnił Turcji Emre Batur.
[Reprezentacje]»