Kolejny raz sprawdziło się powiedzenie, że kto nie wygrywa 3:0, przegrywa 2:3. Greczynki po dwóch zwycięskich setach były już o krok od trzech punktów w dzisiejszym spotkaniu. Na ich nieszczęście następne partie koncertowo rozegrały Polki. Tie-break, to już całkowita dominacja gospodyń, o czym świadczy wynik 15:4.
[Reprezentacje]»