Po zakończeniu zmagań w Chinach Mikko Oivanen wrócił do ojczyzny, gdzie zaczął poszukiwać nowego pracodawcy. Nie było to jednak łatwe, ponieważ reguły w Finlandii jasno mówią, że zawodnik, który po nowym roku bronił barw innego klubu, nie może już podpisać umowy z żadnym przedstawicielem Mestaruusliigi, chyba, że jest obcokrajowcem. W piątek Komisja ds. Sportu podjęła decyzję, iż wspomniany przepis jest niezgodny z konstytucją i tym samym nic już nie stoi na przeszkodzie, by reprezentacyjny atakujący zagrał w ekipie z Sastamala.
[Ligi zagraniczne]»