Można powiedzieć, że pierwsza kolejka Superligi przebiegła "zgodnie z planem" - zwyciężyli faworyci, w dodatku najczęściej po trzech setach. W meczu otwierającym rozgrywki, nowa drużyna z Rio de Janeiro - RJX musiała uznać wyższość mistrza kraju, Sesi-SP. Najbardziej zacięta rywalizacja miała miejsce w ostatnim meczu kolejki, pomiędzy Medley/Campinas a BMG/Montes Claros, który trwał prawie 2 godziny i 40 minut i ostatecznie zakończył się zwycięstwem ekipy przyjezdnej.
[Ligi zagraniczne]»