Po niezwykle dramatycznym meczu Stal Nysa pokonała 3:2 zespół Krispolu Września. Nysanie nie wygrali jeszcze u siebie meczu za 3 punkty. Tym razem byli tego bardzo bliscy, bo w czwartym secie prowadzili 24:21 i nie potrafili wykorzystać kolejnych meczboli. Mecz ten miał dodatkowy podtekst, ponieważ trener Wójcik, zanim trafił do Nysy, to prowadził zespół z Wrześni.
[I Liga Mężczyzn]»