Od lat panuje przekonanie, że w siatkówce jest zasada, że „kto nie wygrywa 3:0, ten przegrywa 2:3”. Sam mam w pamięci mnóstwo takich meczów, w których zespół przegrywający 0:2 potrafił wygrać. Takie spotkania trudno zapomnieć. Postanowiłem zasadę tę sprawdzić analizując mecze, jakie rozegrano w tym sezonie w dwóch najlepszych polskich ligach. Wniosek z tej analizy może być tylko taki, że przekonanie to jest nieprawdziwe. Dlaczego jednak wielu tak myśli? Myślę, że dlatego, że takie mecze zapadają nam w pamięci.
[PlusLiga]»