Siatkarze Andrei Gianiego, po przegranym na wyjeździe meczu, przed własną publicznością chcieli przedłużyć swoje szanse w walce o 9. miejsce w tabeli. Ponownie szczęście sprzyjało gospodarzowi rywalizacji. Zawodnicy Indykpolu potrzebowali czterech partii, aby na swoją korzyść rozstrzygnąć to starcie. Jedynie w drugiej odsłonie górą byli podopieczni trenera Piotra Makowskiego. Najlepszym graczem tego starcia uznano Marcina Walińskiego, który zdobył tego wieczora 11 "oczek". Ostatni mecz dla obydwu ekip zostanie rozegrany jutro, tj. 21 kwietnia w hali Urania.
[PlusLiga]»