W bydgosko-radomskim starciu ciężko było wskazać murowanego faworyta do zwycięstwa. Podczas meczu zwycięska pałeczka przechodziła z jednej, na drugą stronę siatki. Raz lepiej prezentowali się siatkarze Łuczniczki, raz na fali wznoszącej byli radomianie. Ostatecznie o losach pojedynku musiał zadecydować tie-break, który na swoją korzyść rozstrzygnęli podopieczni trenera Roberta Prygla. Oba zespoły w tym spotkaniu bardzo dobrze blokowały, zdobywając w tym elemencie odpowiednio 16 i 14 punktów. Przyjezdni mogą cieszyć się z dzisiejszego sukcesu, chociaż zdecydowanie powinni popracować nad błędami własnymi. Przez pomyłki oddali oni bydgoszczanom aż 40 "oczek". Statuetka MVP powędrowała w ręce Wojciecha Żalińskiego, który był zdecydowanym liderem swojego zespołu (23 pkt.).
[PlusLiga]»