- Jak przyszedłem do klubu nie znałem zawodników. Każdy ma inne warunki sportowe. Przyznaję, że na początku było ciężko. Musiałem sprawdzić zawodników na każdej pozycji. Jednak chłopaki doskonale mnie rozumieli. Myślę, że robimy dostępy i naprawdę ciężko trenujemy. Wierzę, że nasza praca przyniesie efekty. Oczywiście nie jesteśmy w stanie wszystkiego zmienić i poprawić z dnia na dzień, ale już teraz widać, że coś się zmieniło - powiedział w rozmowie z naszym portalem Sinan Tanik, trener Effectora Kielce, który w ostatniej kolejce pokonał AZS Częstochowa, a w sobotę we własnej hali podejmie BBTS Bielsko-Biała.
[PlusLiga]»