- Nie wyszły tak naprawdę wszystkie zagrywki, które oddałem ponad 100km/h. Oni przyjmowali je w punkt, więc w tym elemencie rzeszowianie spisali się bardzo dobrze. W Rzeszowie wygraliśmy też dlatego, że oni nie zagrali na swoim poziomie, a dziś ich gra wyglądała dużo lepiej. Można powiedzieć, że troszkę powalczyliśmy, ale dużo nam zabrakło – powiedział Grzegorz Bociek, atakujący Aluronu Virtu Warty Zawiercie po porażce z Asseco Resovią Rzeszów 0:3 (21:25, 19:25, 23:25).
[PlusLiga]»