- Każdy z nas chciał zakończyć ten sezon jak najlepiej. Wiedzieliśmy, że ZAKSA nie jest drużyną, którą można łatwo pokonać, ale wierzyliśmy z całych sił, że możemy z nimi walczyć. Cieszymy się, że udało nam się wygrać z tak silnym przeciwnikiem w dwóch meczach. Tym bardziej doceniamy wartość tego sukcesu - mówi Mariusz Wlazły, który po raz dziewiąty poprowadził PGE Skrę Bełchatów do Mistrzostwa Polski.
[PlusLiga]»