Nie tak miała wyglądać rumuńska przygoda Skry w Lidze Mistrzów. Nieoczekiwanie bełchatowianie przegrali swój pierwszy mecz z ekipą Craiovej. Już pierwszy set, zwycięski dla miejscowych po niezwykle emocjonującej końcówce, zwiastował mnóstwo emocji i pokazał, że Rumuni potrafią grać w siatkówkę. Również druga partia padła łupem gospodarzy. Siatkarze Skry wyglądali, jakby nie zdążyli dojechać na ten mecz. Role odwróciły się nieco w trzecim secie wygranym przez bełchatowian. Wydawało się, że podopieczni trenera Blaina wrócili na właściwe tory, jednak rumuńska rzeczywistość okazała się niezwykle brutalna i bełchatowianie zameldują się w kraju bez punktów.
[Liga Mistrzów]»