Największe siatkarskie emocje skoncentrowały się w Polsce. Mistrz kraju, ZAKSA Kędzierzyn-Koźle, podejmowała VfB Friedrichshafen. Polsko-niemieckie starcia zawsze mają podteksty, głównie historyczne. Tym razem historia odeszła w cień, a kibice skupili się na wydarzeniach na boisku. Głównie za sprawą szkoleniowca niemieckiej ekipy, Vitala Heynena. Przecież już za niespełna kilka miesięcy znany Belg poprowadzi polską reprezentację na arenie międzynarodowej. Polscy kibice z pewnością nie spodziewali się, że o zwycięstwie jednej z drużyn zadecyduje tie-break. Większość z nich stawiała na trzy- lub czterosetowe zwycięstwo ZAKSY. Tymczasem niemiecki zespół postawił się Mistrzowi Polski i przegrał dopiero w piątym secie. Zatem obie drużyny nadal mają szanse, aby znaleźć się w Final Four. Najlepiej punktującym meczu okazał się Maurice Torres (29). Godna uwagi była także gra młodego polskiego atakującego, Bartłomieja Bołądzia. Polak grający w niemieckim VfB Friedrichshafen zdobył 20 punktów.
[Liga Mistrzów]»