10 lat emocji, 10 lat wzruszeń i pięknych chwili z piłką nożną. Te wydarzenia niestety związane są dla mnie głównie z piłką klubową, nie z reprezentacją Polski. Na palcach u jednej ręki mogę policzyć mecze naszych Orłów, po których mogłem iść do szkoły, na spotkanie ze znajomymi szczęśliwy, uśmiechnięty, radosny i w końcu powiedzieć „kurczę, zagrali naprawdę dobrze, może powrócimy do tej pięknej gry, do tych wspaniałych sukcesów z lat 70 I 80”.
[Publicystyka]»