Zobaczyliśmy kolejny wspaniały mecz. Do przerwy nie padła żadna bramka. Największe emocje były w II połowie. Podobnie jak w poprzednim meczu Drogba wszedł na boisko w trakcie II połowy. W meczu z Japonią w ciągu 4 minut od jego wejścia zespół z Afryki zdobył dwie bramki. Teraz w ciągu takiego czasu stracił jedną, a 6 minut później drugą. Po znakomitej akcji, w której ograł 3 obrońców, kontaktową bramkę zdobył Gervinho. Pomimo kilku groźnych akcji żaden z zespołów nie trafił już do bramki i wynik nie uległ zmianie.
[MŚ 2014]»