Faworytem tego meczu była dobrze grająca w tym sezonie Cracovia, ale trzy punkty – i to jak najbardziej zasłużone – zgarnęli piłkarze Górnika Łęczna. Zespół Jurija Szatałowa stworzył sobie w tym spotkaniu zdecydowanie więcej dogodnych sytuacji podbramkowych i jedną z nich udało się wykorzystać Grzegorzowi Boninowi.
[Ekstraklasa]»