"Do kogo mam pretensje o stratę drugiej bramki? Muszę tą sytuację zobaczyć na video, ale ogólnie do całej drużyny, która miała piłkę na środku boiska i pozwoliła rywalowi na stworzenie akcji bramkowej. I w efekcie z nieba spadliśmy do piekła." - powiedział po meczu Widzew - Śląsk (2:2) szkoleniowiec wrocławian, Orest Lenczyk.
[Ekstraklasa]»