Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi zagraniczne

Ligi zagraniczne | 2010-01-13 15:35:02 | Nadesłał: Emilia Kowalkowska | Źrodlo: siatka.org

Świderski: Potrzeba czasu, by się odnaleźć na boisku

Fot.: Maurizio Spalvieri - lubevolley.it

Sebastian Świderski od niedawna trenuje już razem z zespołem, ale jak sam mówi, po tak długiej przerwie ciężko jest się odnaleźć na boisku. Polski przyjmujący przyznaje jednak, że może liczyć na zrozumienie i cierpliwość ze strony zawodników i całego sztabu.

Rozmawiamy niedługo po przegranym przez Lube Banca spotkaniu ligowym z Trentino. Ze statystyk, wynika, że zadecydowała przede wszystkim większa siła ataku rywala.

- "Tak. Przede wszystkim w trudnych momentach potrafili kończyć ważne piłki, a my tych decydujących piłek nie potrafiliśmy skończyć. To był jeden z głównych naszych problemów w tym meczu. My mamy tych kłopotów niestety dużo więcej. Począwszy od problemów zdrowotnych, a skończywszy na samej grze, na kontynuowaniu gry, na tym żeby nie było przestojów. Na tym etapie, gdzie nie ma czasu na treningi, jest tylko gra, trzeba bazować na tym co się ma. Stąd ostatnim secie tyle zmian i szukania składu, który mógłby jeszcze starać się wyciągnąć końcowy wynik."

W Serie A idzie wam jak widać dość ciężko, zajmujecie na razie szóste miejsce. Zdecydowanie lepiej radzicie sobie w Lidze Mistrzów, gdzie jesteście blisko wyjścia z grupy z pierwszego miejsca. Myślicie chyba o Final Four, które być może odbędzie się w Łodzi. Dla pana występ przed polską publicznością po długiej przerwie byłby chyba dużym przeżyciem.

- "Na pewno nie tylko dla mnie, ale i dla wszystkich zawodników. Wszyscy o tym bardzo głośno mówią, podkreślają wspaniałą atmosferę na Mistrzostwach Europy kobiet, na meczach Ligi Światowej, czy spotkaniach bełchatowskiej Skry w ramach Ligi Mistrzów. Bardzo pozytywnie się wypowiadają na temat Łodzi jeżeli chodzi o organizację. Gramy w miarę spokojnie, natomiast rywale, to nie są przeciwnicy z najwyższej półki. Możemy sobie pozwolić na spokojną grę i jak widać po wynikach na razie dobrze nam to idzie. Następne spotkanie gramy z teoretycznie najsłabszym zespołem tej grupy jeżeli patrzymy na tabelę, natomiast jeżeli chodzi o nazwiska, to na pewno ten zespół nie jest aż tak słaby. Po odpadnięciu z Pucharu Włoch następnym naszym celem jest faktycznie Final Four LM i będziemy chcieli zrobić wszystko, żeby do tego Final Four się zakwalifikować, także każdy mecz w LM jest dla nas bardzo ważny."

Już niedługo zapewne również pan będzie mógł pomóc zawodnikom, chwila powrotu na boisko jest już bardzo bliska. W niedzielę już po raz drugi znalazł się pan w dwunastce meczowej. Mówił pan, jednak, że to na razie jest tylko wypełnianie luki po nieobecnych zawodnikach, że o gotowości do gry jeszcze nie ma mowy.

- "Tak już od dwóch, trzech dni trenuję z zespołem. Może jeszcze nie w pełnym wymiarze, ale jestem z grupą. Jeżeli chodzi o czas można powiedzieć, że trenuję już w pełnym wymiarze, ale jeżeli chodzi o skakanie jestem jeszcze bardzo oszczędzany, żeby tej nogi nie nadwyrężyć, żeby noga spokojnie wchodziła w rytm treningu, w rytm skakania, w rytm gry. Do pełnej dyspozycji jeszcze daleko, ponieważ po tak długiej przerwie potrzeba jeszcze czasu, żeby się odnaleźć, żeby się ogarnąć na boisku, żeby wykonywać niektóre rzeczy automatycznie, i żeby to wyglądało w miarę poprawnie. Ja na pewno będę teraz ciężko trenował, żeby wrócić jak najszybciej na boisko, natomiast nie będę nic robił na siłę, zresztą widać po naszym sztabie medycznym i szkoleniowym, że wprowadzają mnie spokojnie, z myślą o późniejszych meczach, a nie o najbliższych. Ja się bardzo z tego cieszę i wierzę w to, że jak wrócę na boisko, to będę mógł spokojnie i z podniesionym czołem powiedzieć, że jestem do tego w pełni gotowy, a nie, że grałem na 50% swoich możliwości."


Więcej na www.siatka.org

Dodaj do: Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane