PlusLiga | 2010-03-13 21:46:07 | Nadesłał: Agata Piontek | Źrodlo: reprezentacja.net
- Teraz ciężko jest przewidzieć, co się wydarzy. Mamy mocnych przeciwników, gramy na wyjeździe więc atut własnej hali odpada. Będzie ciężko, ale tak samo trudne zadanie ma Kędzierzyn i Rzeszów, więc zobaczymy. Najsilniejszy zdobędzie wyższą pozycję – mówi przed jutrzejszym meczem z AZS-em Olsztyn, Paweł Abramow.
Przed nami dwie ostatnie kolejki PlusLigi, więc finalne rozstrzygnięcia coraz bliżej. Wczoraj Radom pokonał Wieluń, a to zwycięstwo przedłuża nadzieję podpiecznych Jana Sucha na spokojny byt w PlusLidze. Jastrzębski Węgiel jest w zupełnie innej sytuacji. Tutaj walka rozgrywa się o miejsca 2 - 4, a różnice punktowe między zespołami z Jastrzębia, Kędzierzyna i Rzeszowa są minimalne.
Jastrzębianie wygrali ostatnie spotkanie z Częstochową w czterech setach. Ich występ jednak nie zachwycał. - Nie gramy w tym momencie swojej gry. Jestem pewien, że możemy prezentować się dużo lepiej. Wtedy też będzie łatwiej zwyciężać – otwarcie przyznaje Paweł Abramow, przyjmujący JW. Zawodnik, który zgarnął nagrodę MVP w meczu przeciwko drużynie spod Jasnej Góry, znów miał problemy ze stawem skokowym. Na szczęście jednak nie było to nic poważnego. - Najgorsze jest jednak to, że zawsze podkręcam tą samą kostkę. W meczu z Częstochową skręciłem ją tylko troszkę, ale kiedy kilka razy zdarza się to samo, nie jest dobrze. Podczas ostatniego spotkania nie było tak źle, jak w meczu z Rzeszowem. Wtedy sytuacja wyglądała dużo gorzej – oczuwałem silny ból na samym początku i później ten ból towarzyszył mi do samego końca spotkania. W minioną sobotę też był ból, ale odczuwałem go może przez najwyżej jedną minutę. Później wszystko było w porządku – mogłem skakać bez problemów – wyjaśnia Rosjanin. To dobra informacja, bo zapewne będzie on potrzebny swojej drużynie w jutrzejszej konfrontacji.
*Rozmawiała Iwona Gąsior, więcej w serwisie reprezentacja.net
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.