PlusLiga Kobiet | 2010-08-31 21:24:33 | Nadesłał: Małgorzata Paduch | Źrodlo: siatka.org
Na pewno chciałabym grać w siatkówkę tak długo jak będzie to możliwe i stale podnosić swoje kwalifikacje - przyznaje rozgrywająca AZS-u Białystok.
Nowy sezon nowe wyzwania, a w Twoim przypadku także nowy klub. Jak czujesz się po przenosinach do AZS Białystok?
- Tak, na pewno nowe wyzwania. Czuję się bardzo dobrze, dziewczyny fajnie mnie przyjęły. Ale właściwie, to dopiero się poznajemy i upłynie trochę czasu zanim dotrzemy się na boisku. Jesteśmy po obozie w Międzybrodziu i po Akademickich Mistrzostwach Polski. Chyba nie było źle, bo zespół obronił tytuł z zeszłego roku .Teraz wróciłyśmy do Białegostoku, mamy dwa dni odpoczynku i wracamy do treningów.
Jakie cele stawiasz sobie przed sezonem 2010-2011 PLK? Zapewne jednym z priorytetów to gra w pierwszej „6"?
- Oczywiście, że chciałabym grać jak najwięcej, zdobywać coraz większe doświadczenie. Każda zawodniczka trenuje po to, żeby grać. Wiem, że trzeba będzie walczyć o miejsce w składzie, wiem także, że przede mną bardzo dużo pracy. Celem jest również to, żeby zespół bez problemów utrzymał się w lidze, żebyśmy powalczyły o jak najlepsze miejsce.
Uchodzisz za bardzo utalentowaną siatkarkę, jak wyobrażasz sobie swoją przyszłość?
- Bardzo dziękuję, to bardzo miłe. Na pewno chciałabym grać w siatkówkę tak długo jak będzie to możliwe i stale podnosić swoje kwalifikacje. Na teraz nie wyobrażam sobie, że robię coś innego. Myślę o przyszłości raczej pozytywnie, mam również parę marzeń związanych z przyszłością, ale na razie wolę ich głośno nie wypowiadać.
* więcej w serwisie Strefa Siatkówki
** rozmawiał Tomasz Białek
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.