Najnowsze newsy

| 2008-08-24 15:10:15 | Nadesłał: Agnieszka Mrozewska | Źrodlo: inf. własna / fivb.org

Giba: Kończymy te zawody szczęśliwi

Fot.: Marek Barczyński

- Nie powinniśmy traktować srebra jako klęski - mówił po przegranej z USA szkoleniowiec reprezentacji Brazylii, Bernardinho, a kapitan canarinhos dodaje - To jest nasz najcenniejszy medal.

Bernardo Rezende (szkoleniowiec reprezentacji Brazylii):

O przegraniu złotego medalu:
- Nie powinniśmy traktować srebra jako klęski. Zawodnicy pracowali ciężko od ośmiu lat, wygraliśmy po raz szósty Mistrzostwa Świata oraz dwa razy Puchar Świata, a także inne zawody. Teraz jesteśmy sfrustrowani. Ale musimy wyciągnąć wnioski z naszych błędów i starać się wypaść lepiej następnym razem.

O swojej przyszłości jako szkoleniowca reprezentacji Brazylii i o przyszłości całej drużyny:
- Trudno teraz powiedzieć, czy zostanę, czy nie. Muszę to przemyśleć. Jeśli będę w stanie nadal dać wiele zespołowi, to zostanę. Nie smuci mnie tyle przegrana walka o złoto, ile pożegnanie z zawodnikami. Jesteśmy jak rodzina i będzie mi ich brakowało. Ale jeśli nowy trener może przyjść z nowymi umiejętnościami, to nie mam nic przeciwko temu.

Hugh McCutcheon (szkoleniowiec reprezentacji USA):

O meczu:
- To był bardzo trudny mecz. Wydawało się, że po pierwszym secie Brazylia jest w bardziej komfortowej sytuacji, ale sytuacja zmieniła się w drugiej partii i potem zaczęła się twarda walka.

O wygranym złocie:
- Wygrana na Igrzyskach Olimpijskich w tym samym roku, co wygrana w Lidze Światowej była naszym celem i jest naszym wielkim osiągnięciem.

O swojej reakcji na zwycięstwo:
- To były bardzo emocjonujące tygodnie. Po zwycięstwie, musiałem odejść na bok i zebrać się w sobie. Ale niezależnie od mojej reakcji ufam, że ludzie patrzyli na mistrza - reprezentację Stanów Zjednoczonych. Rok temu prawdopodobnie nikt nie wierzył, że będziemy mistrzami olimpijskimi, ale wygraliśmy i udowodniliśmy, że ci, którzy w nas nie wierzyli, mylili się.

O rywalach:
- Brazylia od dłuższego czasu wygrywała wszystkie zawody. Ich osiągnięcia są fenomenalne. Kiedy układaliśmy razem plan przygotowań do olimpiady, wiedzieliśmy, że musimy osiągnąć szczyt formy w 2008 r. Uczyliśmy się tego, co robiła Brazylia, ich stylu. Oni mieli ogromny wpływ na rozwój światowej siatkówki.

O przyszłości drużyny:
- Pewnie po olimpiadzie pożegnamy niektórych zawodników. Oni byli zaangażowani w reprezentację przez wiele lat i teraz, gdy osiągnęliśmy nasz cel, mogą odejść. Na szczęście, mamy młodych zawodników, którzy zajmą ich miejsce, ale mamy też szkielet, który zostanie i będzie kontunuował grę. Oni kochają grać dla swojego kraju.

Giba (kapitan reprezentacji Brazylii):

O przegranej walce o złoto:
- Trudno teraz analizować ten mecz. Amerykanie grali dobrze. Oni bardzo dojrzeli przez ostatnich kilka lat. My daliśmy z siebie wszystko, ale to nie wystarczyło i musimy się dowiedzieć jak tego unikać.

O jedności w zespole:
- Kończymy te zawody szczęśliwi. Wczoraj zebraliśmy się i każdy zawodnik mówił o tym, jak dumny jest z tego, że jest częścią tej drużyny. Nigdy nie zamierzamy stracić tej jedności, cokolwiek się zdarzy, to jest nasz najcenniejszy medal.

O swojej przyszłości po Pekinie:
- Mój plan to grać aż do 2010 roku. Muszę przeanalizować moje potrzeby i potrzeby mojej rodziny. Nie miałem możliwości porozmawiać z moją córką przez cały turniej, a kiedy jesteś starszy inne rzeczy zaczynają mieć dla ciebie większą wagę.

Thomas Hoff (kapitan reprezentacji USA):

O meczu:
- Oczywiście ten mecz jest ukoronowaniem marzeń, które Hugh McCuetchon rozbudził w nas cztery lata temu. Musieliśmy w to uwierzyć jeszcze za nim to się mogło spełnić. Trener mówił o tym z wielkim przekonaniem, naciskał, żebyśmy dawali z siebie wszystko w każdym ćwiczeniu. To jest wspaniałe spełnienie jego wizji - przyjazd tutaj i zrobienie tego, o czym mówił cztery lata temu.

O kluczu reprezentacji USA do ostatnich sukcesów (LŚ i IO):
- Nie sądzę, żeby był taki taki moment, w którym zeszlibyśmy z obranej drogi. Był taki czas, że pracowaliśmy za zamkniętymi drzwiami z Hugh i sztabem. Nikt oprócz nas nie wie, ile pracy włożyliśmy, by osiągnąć ten sukces.

Dodaj do: Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane