Najnowsze newsy

Siatkówka » Europejskie puchary » Challenge Cup

Challenge Cup | 2009-03-22 18:31:48 | Nadesłał: Sylwia Kuś | Źrodlo: inf. własna

Porażka Jastrzębian w finale Challenge Cup

Fot.: Anna Gumowska

Znamy już zwycięzcę rozgrywanego w Turcji Pucharu Challenge. W "polskim finale", jak zapowiadano pojedynek siatkarzy Węgla z ekipą Piotra Gruszki, Arkasem Izmir, po pięciu setach emocjonującej walki, Jastrzębianie nie sprostali lepiej dysponowanym tego dnia gospodarzom.

Finałowe spotkanie między Jastrzębiem a Arkasem rozpoczyna nieudana zagrywka Gruszki, 1:0. Po efektownym serwisie Łomacza, Jastrzębianie zwiększają przewagę o drugi punkt. Rywale z Turcji zagrywają w aut, co wyprowadza podopiecznych trenera Santilliego na 6:4. Na pierwszą przerwę techniczną siatkarze JW schodzą po skutecznym, podwójnym bloku, 8:4. Mimo próby zaserwowania asa, Prygiel minimalnie myli się na zagrywce i przeciwnicy zmniejszają stratę do 8:5. Za sprawą pewnego ataku ze środka Hardy'ego, Jastrzębie zdobywa swój kolejny punkt, 9:6. Sprytnemu jak zwykle na zagrywce Samice udaje się upolować Piotra Gruszkę i Jastrzębianie uciekają już na 10:6. Na boisku, po zatrzymaniu przez Turków na siatce Roberta Prygla, utrzymuje się ciągle czteropunktowa przewaga Węgla, 12:8. Siatkarze Arkasu zagrywają na Ruska, ale ten dobrze przyjmuje, a Samik z drugiej linii punktuje na 14:9. Po chwili kolejna piękna akcja z udziałem Francuza, który mimo, że wrzucony nieco w siatkę, fenomenalnie atakuje ze skrzydła, dając drużynie piętnasty punkt. Popisowa akcja Jastrzębian z pierwszego tempa wyprowadza podopiecznych trenera Santilliego na siedmiopunktowe prowadzenie, 18:11. Pomimo trudnej piłki, przez potrójny blok siatkarzy Arkasu brawurowo przedziera się Francuz Samica, 19:12. Hardy, po raz kolejny nieszczęśliwie w przyjęciu, ale rehabilituje się kończącym atakiem, 20:13. Na skutek dobrej gry środkiem, Jastrzębianie nie pozwalają przeciwnikowi zredukować swojej przewagi, 21:14. Prygiel, po ataku ze skrzydła na 24:17, psuje zagrywkę za nisko wyrzucając sobie piłkę, jednak w chwilę później siatkarze JW wygrywają już zgodnie z planem pierwszego seta, 25:18.

Set drugi już od pierwszej akcji nie zaczyna się dla Jastrzebia tak jak powinien. Ruskowi nie udaje się wybronić piłki i punkt zapisuje na swym koncie Arkas. Już w chwilę później do remisu po jeden doprowadza jednak precyzyjny atak po prostej Prygla. Znany ze swoich kiwek Samica, popisuje się jedną z nich, trafiając w samą linię i wyprowadzając JW na prowadzenie. Po zepsutej zagrywce Prygla, przy stanie 4:4, niezdeprymowani zupełnie tym faktem Jastrzębianie za sprawą ataku Samiki zdobywają swój piąty punkt. Kolejne już kapitalne zagranie do Jurkiewicza, posyła Grzegorz Łomacz, a środkowy Węgla efektownie kiwa za blok, 8:7. Jurkiewicz ponownie rewelacyjnie na środku, 9:8. Łomacz z szybkiej piłki na lewe skrzydło uruchamia Samikę, który kończy atakiem, 10:9. Prygiel, mimo słabszej postawy w polu serwisowym, dobrze radzi sobie dalej pod siatką i kończy po skosie na 12:10. Na zagrywce myli się również Samica, a Turkom udaje się po chwili doprowadzić do remisu po 12. Mimo podwójnego bloku Hardy'emu udaje się oszukać blok rywali i drużyna Jastrzębia schodzi na drugą przerwę techniczną przy wyniku 16:15. Po dwóch bliźniaczych do siebie blokach Gruszki na Pryglu, Jastrzębie traci nagle do Arkasu dwa punkty. Na boisku melduje się Igor Yudin. Błąd w ataku Samiki, który uderza bez bloku w aut i siatkarze Węgla przegrywają już 17:20. Na placu gry pojawia się Rafa, zmieniając Francuza. Yudin świetnie wprowadza się do gry zdobywając punkt, a tym samym zmniejszając straty do 18:20. Do gry wraca Samica, a za sprawą nieczystego odbicia w drużynie tureckiej, Jastrzębianie notują swój kolejny punkt i już tylko 20:21. Set ten po fatalnym przyjęciu Hardy'ego kończą siatkarze Arkasu, wygrywając pewnie do 21.

Po mocnym ataku Hardy'ego Jastrzębianie zapisują swój pierwszy punkt w trzecim secie, a niebawem, Prygiel po przekątnej zwiększa przewagę do 3:0. Turcy zagrywają w antenkę, przez co punkt zapisuje na swym koncie ekipa Węgla, co daje wynik 4:2. Gruszka próbuje mocnej zagrywki, ale kieruje piłkę w aut, doprowadzając tym samym do czteropunktowej przewagi siatkarzy trenera Santilliego, 5:1. Siatkarze Arkasu nie wytrzymują napięcia i na skutek podważania decyzji sędziego, ukarani zostają żółtą kartką. Akcja z pierwszego tempa, skutecznie Nowik i Jastrzębianie zdobywają kolejny punkt, 7:3. Tuż po pierwszej przerwie technicznej następna żółta kartka dla zawodnika Arkasu, 9:3. Hardy kapitalnie z lewego ataku utrzymuje Jastrzębian na sześciopunktowej przewadze, 11:5, a w chwilę później po przekątnej z trzeciego metra punktuje Prygiel i 12:5. Szósty punkt dla Izmiru oddaje za darmo Nowik, zagrywając w aut. Kolejny skuteczny atak Hardy'ego, a punkt zdobywa tym razem obijając sprytnie ręce rywali, 13:6. Turcy próbują gonić wynik, jednak na zagrywce myli się, niepierwszy zresztą raz w tym meczu, Gruszka i na drugą przerwę techniczną drużyny schodzą przy wyniku 16:9 dla Węgla. Dzięki asowi serwisowemu Samiki, Jastrzębianie uciekają już na 18:10, a kolejną znakomitą zagrywką popisuje się dla odmiany rozgrywający JW, Grzegorz Łomacz, zwiększając prowadzenie na 22:13. Siatkarze Arkasu próbują jeszcze zminimalizować straty i faktycznie im się ta sztuka udaje, bo po bloku na Pryglu jest już "tylko" 22:16. Zatrzymany w poprzedniej akcji Prygiel punktuje już pewnie następnym swoim atakiem, 23:16. Set trzeci kończą kolejne dwa auty, najpierw w wykonaniu Jastrzębia, później Turków i siatkarze obu drużyn schodzą z boiska przy stanie 25:18.

Arkas, swój pierwszy punkt w czwartym secie, zdobywa w ładnym stylu z przesuniętej krótkiej. Prygiel, odrzucony od siatki, popisuje się kapitalnym atakiem, ale Jastrzębianie przegrywają i tak 2:4. Jastrzębianie skutecznie w podwójnym bloku, jednak utrzymuje się nadal dwupunktowa przewaga gospodarzy, 4:6. Atak Gruszki z szóstej strefy daje siatkarzom Izmiru siódmy już punkt. Po przerwie technicznej Hardy nie potrafi przebić się przez blok, 5:9. Po radykalnym spadku skuteczności Jastrzębianie wreszcie biorą się w garść goniąc wynik i po kolejnym ładnym dwubloku w wykonaniu siatarzy Węgla, jest już tylko 8:9. Łomacz uruchamia Jurkiewicza, a ten odważnie punktuje, 9:10. Gruszka atakując na pełnym zasięgu nie pozwala zbliżyć się Jastrzębianom bardziej jak na jeden punkt, 11:12. Rusek, mimo, że dobrze ustawiony nie jest w stanie obronić piłki i punkt zapisują Turcy, 13:14. Samica myli się w ataku po prostej, jednak już w następnej akcji rehabilituje się ze skrzydła 14:16. Po błędzie Francuza na polu zagrywki, na boisku pojawia się ponownie Rafa, a Prygiel po przekątnej trafia niemal w samą linię, 15:17. Tuż po asie serwisowym Turków o czas prosi trener Santilli. Hardy punktuje za sprawą miękkiego plasu, jednak ciągle na przewadze gospodarze, 19:21, do remisu, po 22, doprowadza dopiero Prygiel. Następny punkt zdobywają kiwką Turcy, ale już w chwilę później nowy remis, po 23, uzyskuje Samica, precyzyjnie kierując piłkę po prostej. Przy wyniku 24:24, Francuz zagrywa w siatkę i prezentuje tym samym rywalom piłkę setową, którą skrzętnie wykorzystują, kończąc 24:26.

Ostatni, decydujący set rozpoczyna ładna obrona Ruska, a Prygiel po rękach rywali zdobywa pierwszy punkt. Po długiej, pięknej akcji skutecznością ponownie popisuje się mocno eksploatowany w tym meczu kapitan Jastrzębia, 3:3. Łomacz wystawia do Prygla, a ten tradycyjnie już kończy w swoim stylu, doprowadzając do kolejnego remisu, 5:5. Turcy po przekątnej trafiają w aut, przez co na prowadzenie wychodzą siatkarze Węgla, 7:6. O czas prosi szkoleniowiec Izmiru i niebawem następny remis, po 7. Po nieskutecznym podwójnym bloku Jastrzębia, siatkarze Węgla tracą kolejny cenny punkt, jednak to dopiero preludium katastrofy. Po fatalnym błędzie w przyjęciu Ruska, rywale z Turcji obejmują dwupunktową przewagę i Jastrzębianie przegrywają 8:10. Samica, wyjątkowo nieskuteczny w tej partii, daje się zablokować na siatce i Turcy świętują swój kolejny punkt, 10:12, a w chwilę później, po identycznej akcji z udziałem Francuza Jastrzębianie jest już 10:13. Mecz kończy się przykrym dla Jastrzębian wynikiem 12:15.


Arkas Izmir - Jastrzębski Węgiel 3:2 (18:25, 25:21, 18:25, 26:24, 15:12)

Jastrzębski Węgiel: Nowik, Łomacz, Jurkiewicz, Prygiel, Hardy, Samica, Rusek (libero) oraz Rafa i Yudin


* Autorem relacji jest Sylwia Kuś - przegladligowy.com

Dodaj do: Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane