Liga Hiszpańska | 2010-08-29 11:46:12 | Nadesłał: Grzegorz Góra | Źrodlo: info. własne
W sobotni wieczór swoje rozgrywki zainaugurowała hiszpańska Primera Division. Swoje mecze wygrały Sevilla, Valencia i Athletic Bilbao.
Levante - Sevilla 1:4
W spotkaniu z beniaminkiem piłkarze z Andaluzji chcieli przede wszystki zrewanżować się swoim kibicom za niespodziewaną porażkę w eliminacjach do Ligi Mistrzów, które przegrali z portugalską Bragą. Wszystko rozpoczęło się jednak po myśli beniaminka, który już w 10. minucie objął prowadzenie po rzucie karnym sprokurowanym przez Jesusa Navasa (ręka w polu karnym). Podrażnieni tym faktem piłkarze z Ramon Sanchez Pizjuan od razu ruszyli na rywala i już 2 minuty później, po strzale Konko, doprowadzili do remisu. W 28. minucie było już 2:1 do przyjezdnych, a karnego, tym razem dla gości, wykorzystał Negredo. W drugiej części spotkania do siatki trafiali już tylko goście. Najpierw w 62. minucie ponownie Konko, a dwie minyty przed końcem do siatki trafił Renato.
Malaga - Valencia 1:3
W Maladze, swoje pierwsze zwycięstwo odniesli Los Ches, którzy pokonali gospodarzy 3:1. Faworyzowani piłkarze Valencii na prowadzenie wyszli już w 9. minucie, kiedy to do bramki Malagi trafił Aduriz. Tuż przed przerwą gospodarze doprowadzili jednak do wyrównania (gol Fernandeza w 45. minucie) i na przerwę obie jedenastki schodziły remisując. W drugiej odsłonie strzelały już tylko "Nietoperze", a w zasadzie jeden z nich - Joaquin, który w 70. i 74. minucie spotkania ustalił wynik na 3:1 dla Valencii.
Hercules - Athletic Bilbao 0:1
Najmniej bramek, a przy tym najsłabsze spotkanie obejrzeli kibice w Alicante, gdzie miejscowy Hercules, bemniaminek Primera Division, uległ Athletic Bilbao 0:1, po bramce Fernando Llorente w 46. minucie meczu. Piłkarze Hercules próbowali odrobić straty, jednak ani Portillo ani Tiago Gomes nie zdołali pokonać Ikera Muniaina.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.