Liga Europy | 2010-08-26 22:32:39 | Nadesłał: Patrycja Przybylska | Źrodlo: lechpoznan.pl
"Ten czas, gdy byłem na boisku, to było najdłuższe osiem minut w moim życiu" - tak mecz o awans do fazy grupowej skomentował jeden z piłkarzy Lecha. Oto co ieli do powiedzenia aktorzy tego spotkania.
Celem był awans i ten cel zrealizowaliśmy. To był ciężki mecz. Chcieliśmy go wygrać, ale mieliśmy
za mało atrybutów w ataku. Nie stwarzaliśmy sobie za dużo sytuacji. Cieszy jednak gra w obronie, znów udało się nie stracić bramki. Dnipro nas nie zaskoczyło. Udało się zneutralizować ich najmocniejsze punktu, czyli Denisova i Konopliankę. Obawialiśmy się też stałych fragmentów gry. Były momenty w których dawaliśmy się zepchnąć do obrony, ale to też wynikało z klasy przeciwnika. Najważniejszy jest efekt końcowy – mówił po meczu z Dnipro, trener Lecha, Jacek Zieliński.
Lech od początku był w dużo lepszej sytuacji, bo wypracował sobie przewagę w poprzednim spotkaniu. Ich zadaniem było skupić się na obronie i to udało się Lechowi wykonać. Nie mam zarzutów do gry mojej drużyny. Daliśmy z siebie wszystko. Gratuluję Lechowi awansu. W Dniepropietrowsku popełniliśmy kilka błędów co do składu osobowego. Naprawiliśmy to w Poznaniu, ale nie udało się tego przełożyć na bramki – mówił po meczu z Lechem, trener Dnipro, Wołodymyr Bezsonov.
Ten czas, gdy byłem na boisku, to było najdłuższe osiem minut w moim życiu. Mieliśmy korzystny wynik z pierwszego spotkania. Trzeba było go obronić. Nam czas się dłużył, ale rywalom szybko uciekał. Najważniejsze, że się udało. Podstawą było nie stracić bramki. Teraz musimy patrzeć na to, co czeka nas dalej. Jestem szczęśliwy, mam 19 lat, a już udało mi się zagrać w meczach eliminacji Ligi Mistrzów, a dziś Ligi Europy. Muszę jeszcze poczekać na mecz w Ekstraklasie – mówił po meczu z Dnipro, pomocnik Lecha, Kamil Drygas.
Ten mecz kosztował nas sporo sił i nerwów. Każdy z nas wiedział, jak mocnych zawodników ma Dnipro. Cieszę się, że utrzymaliśmy ten korzystny wynik, który dawał nam awans. Zagraliśmy konsekwentnie, tak jak sobie zakładaliśmy. Trzeba wyróżnić całą drużynę. Wszyscy dobrze zagraliśmy w defensywie. Nasza gra była przemyślana. Generalnie Dnipro poważniej nie zagroziło naszej bramce, nie pozwoliliśmy im stworzyć jakiś klarownych sytuacji – mówił po meczu z Dnipro, obrońca Lecha, Grzegorz Wojtkowiak.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.